Torchlight III nie powstanie tak prędko, jak byśmy chcieli

Torchlight III nie powstanie tak prędko, jak byśmy chcieli

Podczas trwających własnie targów PAX 2015, ekipa z brytyjskiego IGN miała okazję porozmawiać przez chwilę z Marshem Leflerem, aktualnym prezesem Runic Games. Na pytanie o plany stworzenia trzeciej części „Pochodni”, Lefler szczerze przyznał, że jego ekipa jest nieco wypalona tą serią. Nadto wskazał na ciekawy fakt związany z rynkiem gier h&s; uznał bowiem, że niezwykle ciężko tworzyć hack&slashe w sytuacji, w której na rynku jest Diablo III. Naturalnie, Lefler od razu zaznaczył, że Torchlight II wcale nie jest grą gorszą, ale jest przede wszystkim grą inną, zaś tworzenie trzeciej części gry byłoby jednoznacznie odebrane, jako próba rywalizacji z tytułem Blizzarda. Widocznie Runic Games nie jest jeszcze na to gotowe.

Przypomnijmy: Torchlight II wyszedł w niecały miesiąc po premierze Diablo III, i spotkał się z uznaniem wielu graczy, których odrzuciły uproszczenia i błędy w dziele Blizzarda. Gra była zresztą reklamowana przez dystrybutorów jako przeciwieństwo Diablo III, a to z uwagi na bardziej losowy świat, czy wymagających przeciwników, ale przede wszystkim produkt oferujący wsparcie dla moderów i tryb offline.

Runic Games pracuje aktualnie nad przygodówką o wdzięcznej nazwie Hob.

[uk.ign.com]