Umbra – dwa obszerne gameplaye!

Umbra – dwa obszerne gameplaye!

Ledwo co deweloperzy opublikowali film opisujący podstawowe mechaniki gry, a już niektórzy szczęśliwcy mieli okazję zagrać w pre-alphę Umbry. Poniższy materiał jest o wiele bardziej wartościowy w kontekście wstępnej oceny gry – na pierwszy rzut oka widać szybkość i lekkość animacji znaną do tej pory chyba tylko z Diablo 3. Walka również wygląda niesłychanie miodnie, choć widać tu pewną analogię z ragdollem występującym w Legend: Hand of God – naturalnie, w obecnej wersji gry nie jest on wyważony, przez co możemy podziwiać, jak wrogowie odlatują na niebotyczne odległości, zaliczając w swym właśnie zakończonym życiu indywidualne programy kosmiczne.

Itemizacja na chwilę obecną nie może zachwycać, ale, o ile przedmioty rzeczywiście będą losowe i zróżnicowane pod względem rzadkości i affixów (na gameplayach można dojrzeć przedmioty białe, niebieskie i brązowe), możemy otrzymać na prawdę przednią produkcję, zwłaszcza, że do gry zostaną zaimplementowane losowo generowane lochy. Na tę chwilę pewne jest to, że zabite potwory upuszczają przedmioty, nie mamy więc do czynienia z pseudo-losowym systemem nagród otrzymywanych wyłącznie po wykonaniu zadania (co nieco zabija ducha hack&slashy).

Za ciekawostkę należy uznać brązowo oznaczone przedmioty, z których ulatnia się złoty snop niemal identyczny do tego znanego z Diablo 3. Patent znany z kultowego dzieła Blizzarda sprawdza się nad wyraz dobrze, więc to zapożyczenie warto odnotować na plus.

Zarówno przedmioty, jak i skille (czary) mają na podglądzie poziom rozwinięcia. O ile w przypadku przedmiotów jest to standardowe rozwiązanie, o tyle w odniesieniu do czarów (jeśli tylko system ten zostanie utrzymany), przywołuje to skojarzenie z levelowaniem gemów w Path of Exile.

Od strony graficznej gra wręcz zachwyca (szczególnie widok portali), ale warto przy okazji zaznaczyć, że jak na wczesną alfę, produkcja jest nad wyraz dobrze zoptymalizowana. Co prawda nie można na tej podstawie wysnuwać sądów o końcowych wymaganiach gry, ale to dobry prognostyk na przyszłość. Trzeba natomiast koniecznie napisać o kamerze – MOŻEMY DOWOLNIE JĄ USTAWIAĆ – nie ma najmniejszych przeszkód, by ustawić grę za postacią i grać niczym w Dark Souls, ale nie ręczymy, że przy dużej liczbie wrogów o wiele wygodniejszy i efektywniejszy okaże się tradycyjny widok izometryczny. Miłym detalem jest możliwość destrukcji otoczenia, i nie ogranicza się ona wyłącznie do niszczenia beczek i skrzyń, ale, jak widać na jednym z filmów, również elementów mostu (w skutek rzuconego czaru).

Diablo – killer? Nie wydaje nam się, by grupa pasjonatów zdolna była przebić produkcję, nad którą pracowało ponad 200 osób i która pochłonęła grube miliony. Ale, jak to już w świecie gier bywa, pieniądze nie decydują o końcowym sukcesie. Dlatego już teraz gorąco trzymamy kciuki. by Umbra doskoczyła do – w tej chwili absolutnie topowego duetu – Diablo 3 i Path of Exile.